Od jednego chatbota do wojny o dane

Zillow udostępnił swoje narzędzia w Claude, Real zaprezentował kolejną generację platformy AI, a cztery duże grupy brokerów ogłosiły wspólną inicjatywę wymiany danych ofertowych w ramach portalu realestateopen.com. Równolegle włoskie Immobiliare.it pokazało, jak od jednego asystenta przeszło do sieci współpracujących agentów AI. Każdy “gracz” rozwiązuje trochę inny problem, lecz bez wątpienia wszyscy oni zbliżają się do tego samego pytania: kto będzie organizował drogę klienta do transakcji?

Opublikowano · 7 min czytania

#REI insights

REI insights. AI. PropTech. Europa / USA.

Podawałem ten przykład na RE:THNIK więc mała opowieść. Wyobraź sobie kupującego, który pyta o mieszkanie. Otrzymuje odpowiedź, opowiada o swoich potrzebach, sprawdza orientacyjny budżet i umawia kolejny krok. Pośrednik dostaje podsumowanie. Nie uczestniczył jeszcze w rozmowie, ale ktoś już ustalił, czego klient szuka, co jest dla niego ważne i dokąd powinien trafić. Tym ktosiem był agent AI.

Czy to ok? To zależy.

Dla agenta to może być świetna wiadomość. Mniej nieodebranych telefonów, lepsze przygotowanie, więcej czasu na spotkanie. Jest jednak druga strona: ten, kto prowadzi pierwszą rozmowę, zdobywa wiedzę o kliencie i możliwość wpływania na jego wybory. I tego klienta może nie wypuścić dalej.

We wcześniejszym REI pisałem o AI przesuwającej się z wykonywania poleceń w stronę podpowiadania kolejnego ruchu. Teraz widać dalszy ciąg tej zmiany. Firmy zaczynają układać wokół niej swoje systemy, zasady dostępu do danych i współpracę z konkurentami.

Dla właściciela biura w Polsce to temat bardzo praktyczny. Można mieć ofertę, świetnego agenta i dobrze przygotowaną usługę, a mimo to coraz bardziej zależeć od kogoś, kto decyduje, kiedy i na jakich warunkach klient do nas trafi. Co więcej, taką próbę na polskim podwórku a w branży fin podejmuje finwire.

Kluczowe Sygnały REI

1. Portal wychodzi do rozmowy z klientem. MLS chce pójść własną drogą

Co się stało:

19 października Zillow uruchomił connector do Claude. Użytkownik może wyszukiwać nieruchomości, sprawdzać szacunkowe wartości domów i korzystać z narzędzi oceny możliwości zakupowych. Z tego doświadczenia prowadzi też droga do prezentacji, agenta i finansowania. To kolejne połączenie Zillow z dużymi asystentami AI, obok obecności w ChatGPT i rozwiązania dotyczącego najmu w Gemini.

Równolegle SourceRE rozwija bezpośrednie połączenia AI z bazami MLS Poszczególne organizacje zachowują możliwość określania zasad dostępu do danych. Według wrześniowego materiału Inman do rozwiązania przystąpiło ponad 20 MLS-ów.

Dlaczego to ważne:

Klient może rozpocząć poszukiwanie poza stroną portalu, a portal nadal uczestniczyć w jego obsłudze. Zillow próbuje zachować swoją rolę, udostępniając własne doświadczenie w cudzym interfejsie. MLS-y szukają natomiast drogi, która pozwoli AI korzystać z ich danych bez pośrednictwa kolejnego agregatora.

Strategiczne znaczenie

Rozdzielają się trzy rzeczy: miejsce prowadzenia rozmowy, źródło danych i podmiot obsługujący następny krok. Co już widać, kontrola nad jedną z nich nie gwarantuje kontroli nad pozostałymi. Nie zakładałbym więc, że czat automatycznie odbierze portalom klientów. Może również zwiększyć ich zasięg (sic!). Ważniejsze jest pytanie, czy biura będą uczestnikami tego układu, czy wyłącznie odbiorcami kontaktów przekazywanych na cudzych zasadach. To ważne, żeby portfele nie stały się lżejsze.

2. Immobiliare: pierwszą rozmowę może przeprowadzić system

Co się stało:

Immobiliare.it wdrożyło asystenta głosowego odpowiadającego na pytania o ogłoszenia, zbierającego informacje i przygotowującego podsumowania. Według case study ElevenLabs ponad 70% sprzedających zdecydowało się skorzystać z rozwiązania.

WskaźnikWynik deklarowany w case study
Współczynnik kwalifikacji leadówWzrost z 19% do 63%
Użytkownicy pozostawiający numer telefonuWzrost z 42% do 73%
Pozytywna ocena funkcjiOkoło 80%

Dlaczego to ważne:

Pierwszy kontakt jest etapem, na którym klient dopiero ujawnia potrzeby. Jeżeli rozmowę prowadzi system, może od razu uporządkować informacje i przygotować człowieka do dalszej obsługi.

Strategiczne znaczenie

Na naszym podwórku wyzwania mamy większe tj. czy wiemy, co dzieje się z każdym zapytaniem? Nie wiemy. Które pozostaje bez odpowiedzi, które kończy się przypadkową wymianą zdań, a które rzeczywiście prowadzi do spotkania? Nie wiemy. Ale zaczniemy wiedzieć coraz bardziej. To sensowny obszar eksperymentu: skrócenie oczekiwania i poprawa jakości informacji przekazywanej agentowi. Efekt trzeba później sprawdzić w spotkaniach i transakcjach.

3. Pojedynczy asystent staje się częścią większego systemu

Co się stało:

Jeszcze kontynuując wątek włoski warto zwrócić uwagę na małą korektę komunikacji / oferty. Otóż nowszy opis Immobiliare pokazuje rozwój kolejnych zastosowań: obsługę prywatnych sprzedających, kontakt wychodzący służący poprawie jakości ofert, wsparcie klientów i wyszukiwanie konwersacyjne. Firma podkreśla znaczenie koordynowania wyspecjalizowanych agentów oraz ciągłej oceny ich działania, nie jedynie worka na oferty.

20 października Real zaprezentował Leo Pro, obejmujący pracę z CRM, ofertami, marketingiem i transakcjami, oraz Referral Central do poleceń między agentami. Platforma wykorzystuje rozliczenie oparte na Leo Tokens.

Dlaczego to ważne:

Różnica polega na połączeniu czynności. Odpowiedź na zapytanie może uruchomić kwalifikację, aktualizację danych i przygotowanie następnego działania. Przy takim układzie pojedyncze narzędzie ma znaczenie o tyle, o ile współpracuje z resztą procesu.

Strategiczne znaczenie

Strategiczne znaczenie: Przewagą sieci może stawać się zdolność do organizowania tej współpracy. To zarazem źródło nowej zależności: im więcej pracy i kontekstu pozostaje w platformie, tym większe znaczenie mają warunki dostępu, integracji i przenoszenia danych. Nie ogłaszałbym jednak końca małych biur, to nie o tym. Lecz może zmienić się ich funkcja i większa skłonność do kupowania gotowych rozwiązań. Skala pomaga finansować integracje i doskonalenie systemu, a mniejsze biuro może szybciej sprawdzić jedno konkretne zastosowanie

4. AI dociera do finansowania, zanim klient dostanie decyzję

Co się stało:

12 października nCino zaprezentowało Loan Officer Productivity Suite. Pakiet obejmuje m.in. sprawdzanie kwalifikacji klienta względem wytycznych programów kredytowych przed oceną analityka, interpretację wyników automatycznej oceny wniosku oraz wsparcie doradcy w pracy z dokumentacją. Mortgage MCP pozwala łączyć własnych agentów AI z systemem nCino.

Dlaczego to ważne:

Poszukiwanie nieruchomości i finansowanie spotykają się w jednym pytaniu klienta: na co rzeczywiście mogę sobie pozwolić? Im wcześniej uda się wiarygodnie określić możliwości i ograniczenia, tym lepiej można poprowadzić dalsze poszukiwania.

Strategiczne znaczenie

Dla pośrednika nieruchomości i doradcy finansowego rośnie znaczenie ciągłości informacji, a raczej doświadczenia. Klient nie powinien za każdym razem zaczynać swojej historii od początku. Z perspektywy organizacji łączącej te usługi interesuje mnie więc jakość przekazania sprawy: czy kolejna osoba rozumie sytuację klienta i wie, co już zostało ustalone? Automatyzacja może w tym pomóc. Źle połączone systemy mogą jedynie przyspieszyć przekazywanie niepełnych informacji.

5. Brokerzy chcą współdecydować o infrastrukturze danych

Co się stało:

Na konferencji RISE Tamir Poleg, CEO Real REMAX Group, zwrócił uwagę na możliwość czerpania większej wartości z danych tworzonych przez agentów. Powiązał skalę grupy z większym wpływem na sposób ich wykorzystania.

26 października AGNT, HomeServices of America, Keller Williams i Real REMAX Group ogłosiły Open Real Estate. Inicjatywa ma umożliwiać jednokrotne wprowadzanie danych ofertowych i ich dystrybucję do MLS-ów, portali oraz innych uprawnionych odbiorców. Jej twórcy akcentują szeroki dostęp do ofert i przeciwdziałanie fragmentacji rynku.

Dlaczego to ważne:

Konkurenci uznali, że część infrastruktury warto rozwijać wspólnie. Nie jest to droga końca zależności od portali ani powstania uniwersalnie otwartej bazy. Pokazuje jednak gotowość do współpracy przy zasadach obiegu ofert i budowanie kanału dywersyfikacji. Skromnego ale jednak.

Strategiczne znaczenie

Moja interpretacja jest taka: brokerzy próbują zwiększyć wpływ na warunki, w których ich dane tworzą wartość. To szerszy problem niż własność samego ogłoszenia. Obejmuje aktualność informacji, dostęp, dystrybucję i możliwość powiązania oferty z klientem. W Polsce nie mamy jednego powszechnego MLS obejmującego cały rynek. Nie oznacza to braku systemów współpracy ani tego, że dane należą do portali. Portale mają natomiast silną pozycję w ich agregacji i dystrybucji. Pytanie o wspólne standardy i zasady udostępniania danych pozostaje więc aktualne również u nas. Do tej pory wszelkie próby integracji zostały próbami lecz może trzeba zmienić focus. Może w miejsce społecznego podejścia - związkowe?

6. Polski przykład: można uczestniczyć w decyzji bez własnej bazy ogłoszeń

Co się stało:

Finwire udostępnia narzędzie łączące cenniki deweloperów z dane.gov.pl, informacje z KRS i listę ostrzeżeń publicznych KNF. W serwisie są również narzędzia do analizy cen, szacowania możliwości kredytowych i porównywania produktów bankowych. Wydawca deklaruje finansowanie przez afiliację produktów finansowych oraz reklamy.

Dlaczego to ważne:

Klient może trafić do takiego serwisu, zanim wybierze konkretne mieszkanie. Zaczyna od pytania o cenę, dewelopera albo własny budżet. To moment, w którym dopiero ustala, czy i na jakich warunkach kupować. Co będzie jak tam będą mieszkania?

Publiczne dane pozwalają zbudować część tej ścieżki bez wcześniejszego pozyskiwania ofert bezpośrednio od deweloperów. Sam ten mechanizm nie wymaga AI. Może jednak dostarczyć danych i narzędzi, z których później skorzysta asystent prowadzący klienta przez zakup.

Strategiczne znaczenie

Konkurencja o klienta może zaczynać się wcześniej, niż przywykliśmy ją dostrzegać. Zanim ktoś zapyta o prezentację, ktoś inny może już pomóc mu określić budżet, zawęzić wybór i wskazać drogę do finansowania. Nie wiemy, czy Finwire potrafi zamienić tę możliwość w znaczący biznes. Nie znamy ruchu, konwersji ani jakości rekomendacji. To wczesny sygnał produktowy, ale pokazuje interesującą drogę: wejść w proces przez pytania poprzedzające wybór ogłoszenia, a zarabiać na kolejnym kroku klienta.

Wzorce i Trendy

  • Od obsługi zapytania do organizowania kolejnego kroku. System poznający potrzeby klienta może wpływać na wybór oferty, agenta i sposobu finansowania. Coraz większa część wartości powstaje więc pomiędzy informacją a działaniem: wtedy, gdy ktoś pomaga zdecydować, co zrobić dalej.
  • Otwartość może służyć zachowaniu kontroli. Zillow wychodzi do zewnętrznych asystentów, SourceRE umożliwia dostęp na warunkach MLS-ów, a Open Real Estate proponuje szerszą wymianę ofert. Każdy ruch zwiększa dostępność, a jednocześnie próbuje zachować wpływ określonej grupy na zasady wykorzystania informacji.
  • Dane publiczne otwierają rynek nowym uczestnikom. Duże organizacje próbują zachować wpływ na wykorzystanie własnych zasobów. Równocześnie dane publiczne pozwalają innym budować usługi bez odtwarzania całego zaplecza portalu czy sieci. Przewaga zależy również od tego, kto potrafi połączyć informacje w użyteczną odpowiedź i pomóc klientowi wykonać następny krok.
  • Łatwiej kupić model niż uporządkować własną firmę. Rozmowa z AI jest widoczną częścią rozwiązania. Za nią pozostają aktualne oferty, spójne statusy, historia kontaktów, uprawnienia i odpowiedzialność za następny ruch. Bez tego płynny interfejs może jedynie sprawniej podawać niepełne odpowiedzi.
  • Człowiek w centrum nie oznacza niezmiennej pozycji pośrednika. Nie przekonuje mnie prosty podział: czynności przejmie AI, a myślenie pozostanie ludziom. Technologia już wspiera analizę i rekomendacje. Bardziej użyteczne jest ustalenie, kto wyznacza cel, ocenia kompromisy, zatwierdza istotne działania i odpowiada przed klientem.

Człowiek może być ważny w transakcji, a jednocześnie coraz bardziej zależeć od platformy, która dostarcza mu klientów i organizuje pracę. Wartość dla klienta i siła biznesowa pośrednika to dwa powiązane, ale odrębne zagadnienia.

Co z tego wynika dla Twojej pracy?

Najłatwiej powiedzieć: trzeba wdrożyć AI. Tyle że to jeszcze nie określa ani problemu, ani oczekiwanego rezultatu. Właściciel biura potrzebuje wiedzieć, gdzie technologia poprawi usługę, a gdzie zmieni jego zależność od innych uczestników rynku.

Są tu dwie rzeczy, które warto sprawdzić.

  1. Sprawdź, gdzie zostaje wiedza o kliencie.

Kto zna powód przeprowadzki, termin, ograniczenia i akceptowane kompromisy? Czy ta wiedza trafia do procesu obsługi, czy pozostaje w skrzynce, telefonie albo zewnętrznej platformie? Sam numer kontaktowy to za mało, żeby dobrze kontynuować rozmowę. Szczególnie wtedy, gdy pośrednik nieruchomości przekazuje klienta doradcy finansowemu.

2. Oceniaj narzędzie także przez zależność, którą tworzysz.

Obok ceny i funkcji a dziś już samej możliwości posiadania (przez łatwość wykorzystywania AI) znaczenie mają możliwość eksportu danych, dostęp do historii relacji, integracje i integracja procesów obejmujących kompleksowe doświadczenie klienta. Wygoda dzisiaj może być warta swojej ceny. Warto jednak wiedzieć, jaka będzie ta cena za kilka lat i które elementy swojego biznesu nadal będziesz mógł rozwijać samodzielnie.

W tych materiałach nie widzę jeszcze rozstrzygnięcia, kto wygra. Widzę natomiast, że firmy zaczynają zabiegać o swoje miejsce w nowym układzie, zanim utrwalą się nawyki klientów. Jedni otwierają dostęp do danych, inni integrują procesy, a kolejni szukają kontaktu z kupującym jeszcze przed wyborem mieszkania.

Możemy dzięki temu sprawniej obsługiwać transakcje i jednocześnie oddawać komuś innemu coraz większy wpływ na to, skąd one do nas przychodzą. Dlatego obok pytania „co AI zrobi za mojego agenta?” warto postawić drugie: „od kogo będzie zależało, czy ten agent w ogóle dostanie klienta?”.

Źródła

Wyszukiwanie i dostęp do danych

Obsługa klienta i koordynacja pracy

Finansowanie i współpraca wokół danych

Podziel się tym artykułem:

Łukasz Kruszewski

O autorze

Łukasz Kruszewski

Przedsiębiorca · Strateg · Eseista

Przedsiębiorca i strateg z blisko 20-letnim doświadczeniem w biznesie. Współwłaściciel i Co-CEO Freedom, największej sieci pośrednictwa nieruchomości w Polsce. Autor czterech książek. Pisze o strategii, przywództwie i podejmowaniu decyzji, łącząc praktykę zarządzania z filozofią, psychologią i naukami o organizacjach.

Newsletter
2 500+ czytelników