Domy przyszłości w teraźniejszości

12

Lip, 2018

Technologia opanowała nasz świat znacznie szybciej i łatwiej niż przypuszczaliśmy jeszcze 20 lat temu. Dziś wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez światłowodu, wifi, a nawet tej niewielkiej części internetu, jaką jest Facebook czy Instagram. Technologia wciągnęła nas i stała się częścią niemal każdego aspektu naszego życia.

Z jednej strony upatrujemy w niej nasze zbawienie w zakresie zdrowia, poruszania się i wygody, z drugiej niektórzy dostrzegają coraz większe zagrożenia płynące z coraz szybszego postępu. Mechaniczna inteligencja nie ominęła nawet naszych domów. Jakie przełomowe technologie możemy znaleźć w branży nieruchomości? Co to są inteligentne domy? Jakie są ich zalety, a jakie wady?

 

Zbudowali dom w 24 godziny

Technologia to nie tylko nasze gadżety czy internet, ale również przemysł. To tak naprawdę tu dzieją się te wszystkie rzeczy, które widzimy w filmach SF. Przełomem budowlanym okazało się wynalezienie drukarki 3D, którą następnie przystosowano do “drukowania” najpierw pojedynczych segmentów, a potem nawet całości. Obecnie tego typu urządzenia wykorzystują na ogromną skalę Chiny, w których powstają całe osiedla za pomocą wydruku. W 2017 roku, dokładnie w marcu, również firma z Rosji zastosowała drukarkę 3D – udało jej się wybudować super tani dom w 24 godziny. Najdroższe były okna i drzwi. Całość kosztowała zaledwie 10 000 USD. Na razie technologia ta jest jeszcze za droga, ale rodzi ogromne nadzieje na to, że w przyszłości każdego będzie stać na własny dom bez zaciągania horrendalnych kredytów. Ponadto możliwości drukarek 3D cały czas są rozwijane, możliwe więc, że będą one w stanie odtworzyć każdy projekt. Trwają również prace nad trwałością tych budynków i badania bezpieczeństwa. Niemniej – własny dom w 24 godziny robi wrażenie.

 

Inteligentne domy – uciekaj złodzieju, witaj ciepła herbatko

Tak, tak, nie inaczej. Zaczynając od naszych potrzeb dotyczących bezpieczeństwa, technolodzy stworzyli systemy mające na celu skuteczną ochronę dóbr prywatnych. Oczywiście mowa o kamerach, czujnikach, alarmach oraz innych nowinkach technologicznych. I to wszystko sterowane za pomocą… smartfona. Nawet, kiedy jesteśmy w pracy. Systemy te często mają własne zasilanie, co oznacza, że nie grozi im wyłączenie podczas braku prądu. Ponadto nasze bezpieczeństwo wiąże się również ze stałym zapisem danych i informowaniu nas przez system o wszelkich anomaliach, np. próbie włamania czy też pojawiania się nietypowych osób w okolicy domu. Wszelkie zgłoszone zdarzenia możemy obserwować chociażby w pracy przez smartfona. To nie wymysł, to technologia XXI wieku!

 

Systemy czujników i kamer przydają się nam również, aby ułatwić sobie życie. Należą do nich technologie związane z automatycznym regulowaniem temperatury w danym pomieszczeniu, włączaniem i wyłączaniem poszczególnych sprzętów, zamykaniem okien, gaszeniem światła… Nawet nasza lodówka może nam przysłać smsem listę potrzebnych zakupów, którą stworzy za pomocą monitoringu produktów spożywczych, jakie do niej schowamy. W dzisiejszym zabieganym świecie wygoda, jaką dają systemy inteligentne w domu, staje się coraz bardziej doceniana. Nie musimy pamiętać o wielu rzeczach, wystarczy przystosować technologię do naszych zwyczajów i potrzeb.

 

Co rządzi moim życiem?

Takie egzystencjalne pytanie z pewnością zadał sobie niejeden z nas, w większości zapewne w odniesieniu do celu wyższego istnienia jednostki. Jednak wracając do twardej rzeczywistości, trzeba uczciwie przyznać, że obecnie życiem większości osób na świecie rządzi technologia. I to nie tylko w życiu zawodowym, ale również osobistym. Pomocne są w tym wszelkiej maści urządzenia, jak smartfon, telewizja, komputer, ale również pralka, lodówka, ekspres do kawy. Bodajże w każdym mieszkaniu, w Polsce można znaleźć kilkanaście urządzeń, które stały się integralną częścią tegoż. A co za tym idzie, technologia  zespala się z naszym życiem, naszymi potrzebami i zwyczajami. Z jednej strony zapewnia nam wygodę i oszczędność czasu, a z drugiej? No właśnie…

 

Zagrożenia płynące z technologii

Każde rozwiązanie ma swoje zalety i wady. Nie omija to także wszechobecnej elektroniki. Zaczynając od bezpieczeństwa, o ile rzeczywiście kamery i czujniki mogą o nie zadbać, o tyle czasem padają łupem włamywaczy. Bo dziś złodziej nie musi fizycznie wejść do czyjegoś domu, żeby się do niego włamać. Wystarczy opanować system, aby poznać zwyczaje mieszkańców, uzyskać dostęp do ich danych osobistych (np. karty kredytowej, konta w banku) itd. Często sprawcy są nie do wykrycia, a uzyskane informacje mogą wykorzystać sami lub sprzedać innym osobom.

Kolejnym minusem nowych technologii jest ich koszt. Nawet jeśli zakup i instalacja nowego sprzętu to jednorazowy wydatek, utrzymanie go też sporo kosztuje. Zwłaszcza jeśli decydujemy się na dom inteligentny. Dlatego obecnie większość rozwiązań, jakie udało się przenieść ze wspomnianych wyżej filmów SF do rzeczywistości, jest niedostępnych dla szarego człowieka. Mogą sobie na nie pozwolić nieliczni. Na szczęście rozwiązania te stopniowo tanieją, co daje nadzieję na większą dostępność inteligentnych domów w przyszłości.

Ostatnia wada nowych technologii jest czysto społeczna. Należy do niej zestaw cech i zachowań, które mogą się nadmiernie rozwinąć lub zaniknąć. Powszechnie mówi się o stopniowym zmniejszaniu ilorazu inteligencji społeczeństw wysoko rozwiniętych, ale też zmniejszeniu umiejętności społecznych, np. dotyczących interakcji międzyludzkich. Dodatkowo wielu psychologów zwraca uwagę na pogorszenie pamięci, a nawet przewagę zachowania egoistycznego i roszczeniowego wśród młodych osób, które regularnie i w dużych ilościach korzystają z zaawansowanej technologii. Przeładowanie informacjami prowadzi również do frustracji i zaniku własnych możliwości oceny sytuacji – ludzie zdają się na innych. Zwiększa się również lenistwo. Technologia ma istotny wpływ na ludzi, co potwierdza nawet ukuty termin Homo Interneticus, którym proponuje się zastąpienie Homo Sapiens.

 

Przyszłość należy do maszyny?

Bez wątpienia w przyszłości będziemy się otaczać coraz większą ilością technologii, ponieważ zwyczajnie ułatwia ona życie. Jej obecność w wielu codziennych czynnościach stała się wręcz niezbędna. Mimo wszystko warto jednak ograniczać wpływ urządzeń. Popularny staje się tzw. detoks technologiczny, czyli wyłączanie wszelkiej elektroniki, np. smartfonów, komputerów czy telewizji raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie, aby zresetować umysł. Nie ominie nas era inteligentnych domów, do których budowania przekonuje się coraz większa ilość osób, ale jednocześnie pamiętajmy, że to my powinniśmy zachować kontrolę nad naszymi nieruchomościami. Nie pokładajmy pełnego zaufania w stosunku do elektroniki i korzystajmy z niej w sposób rozsądny. Zwłaszcza w naszych domach.

 

Opracowanie materiału: RynekPierwotny.pl

Wsparcie bloga