Marketingowe trendy rynku nieruchomości na 2018

3

Sty, 2018

Kryptowaluty biją kolejne rekordy. Banki testują technologię blockchain i wprowadzają wirtualnych asystentów. Facebook odpala marketplace, a polskie start-upy nieruchomościowe zyskują w oczach inwestorów. Czy w tej rzeczywistości jest miejsce dla pośredników. Sprawdź marketingowe trendy rynku nieruchomości na 2018 rok.

Jeśli masz już za sobą czas podsumowań i rocznych rozliczeń. Szukania pomysłów na to, co dalej. Próbę wyznaczania celów, kroków milowych do ich osiągnięcia i mierników realizacji zatrzymaj się na chwilę. Zobacz, jak wygląda świat wokół i co zyskuje na znaczeniu. Dzięki temu lepiej przygotuj się do zmian. Oto 5 najważniejszych trendów, które moim zdaniem będą miały znaczenie w 2018 roku.

Inwestowanie w nieruchomości

To, że rynek nieruchomości przeżywa hossę, jest faktem. Jak podaje GUS, tylko w okresie styczeńpaździernik 2017 roku oddano do użytkowania blisko o 9% więcej mieszkań niż w roku ubiegłym. Wydano też 213 218 pozwoleń na budowę, czyli o 22,5% więcej niż w 2016 roku. Wzrosła również liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto oraz udział inwestorów indywidualnych na rynku. Jednym słowem, deweloperzy budują na potęgę, stopy procentowe są na niskim poziomie, pieniądze skaczą po rynku i końca nie widać. Ergo, idealny czas na inwestowanie w nieruchomości.

Głód na łatwe zarabianie ogromnych pieniędzy jest popędem, który nieustannie dławi umysł człowieka. Wydaje się, że inwestowanie w nieruchomości to idealna odpowiedź na jego zaspokojenie. Miniony rok tylko na naszym branżowym podwórku dał ku temu wyraźne powody. Pojawiły się książki „Nowoczesny inwestor”, „Nowoczesny deweloper” czy „Jak inwestować w nieruchomości. Kompendium inwestora”. Nowe szkolenia z zakresu inwestycji deweloperskich czy odważniejsze idee w stylu „i Ty możesz być deweloperem” to już codzienność.

Stąd nie trudno zgadnąć, że w 2018 roku coraz więcej podmiotów będzie wchodzić w ten sektor rynku. I to zarówno po stronie dużych graczy, jak i pojedynczych pośredników czy agencji. To z pewnością dominujący i atrakcyjny kierunek działań. Co więcej, to najwyraźniejszy trend, który będzie można obserwować w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

W tym inwestycyjnym szaleństwie warto jednak zwrócić uwagę na dwie rzeczy:

  • Po pierwsze, zachować chłodną głowę. Doświadczenie uczy, że najczęściej zarabiają ci, którzy już są „na górce” bądź ci, którzy wchodzą i mają za sobą pokaźne zasoby. Cała reszta próbuje zaspokoić głód zarabiania, a obchodzi się smakiem i pustym portfelem. Warto mieć to na uwadze, ochoczo wskakując do akwenu „inwestycje”.
  • Po drugie, o czym się w ogóle nie mówi, rosnący rynek – obok elementu inwestycyjnego – to świetna perspektywa dla pośredników. Jeśli z roku na rok oddawanych jest coraz więcej nieruchomości, a na horyzoncie jeszcze długo nie pojawi się kryzys, to mamy coraz więcej produktu do sprzedaży. Umiejętne wykorzystanie tego potencjału przez koncentrację na core biznesu i podnoszenie jakości zagwarantują sukces. Ale uwaga, ten rynek będzie też stanowić łakomy kąsek dla zagranicznych sieci, których dotychczas w Polsce tak naprawdę nie ma. Co z tym zrobisz?

 

Nieserwisowe metody pozyskiwania klientów

Drugim dominującym trendem będzie poszukiwanie alternatywnych metod generowania leadów. Powodowane jest to wzrostem kosztów reklamy w wyszukiwarkach nieruchomości i chęcią uniezależniania się od monopolizujących rynek mediów.

W 2018 roku zaczniemy intensywniej eksplorować reklamowy świat Facebooka, Google i własnych baz klientów. Co ważne, w tej rzeczywistości niestety również będzie coraz drożej i coraz trudniej. Już teraz zaznaczam, że moim zdaniem bez inwestycji w specjalistów zajmujących się tylko konkretną dziedziną na nic zdadzą się pojedyncze działania.

Dlaczego?

  • Reklama na Facebooku to nie promocja postów i zakładanie kampanii reklamowych w menedżerze reklam za 100 zł. To przemyślane i systemowe projekty reklamowe uwzględniające optymalizację działań i ciągłe zmienianie zasad. Jeśli ktoś na poważnie myśli o wykorzystywaniu tego medium, to będąc agentem bez wsparcia specjalistów nie odniesie sukcesu.
  • Google jest opanowane przez serwisy ogłoszeniowe, jednak pośrednicy nadal mają tu szansę na swój udział. Lejek sprzedażowy zakupu i sprzedaży nieruchomości jest długi, dlatego działania na polu remarketingu czy content marketingu mogą stanowić świetną okazję do pozyskiwania klientów. Warto się nad tym zastanowić i poszukać własnego pomysłu na sukces.
  • I na końcu, wciąż niedocenianym sposobem pozyskiwania klientów jest praca nad własną bazą klientów! Ten element niewątpliwie będzie zyskiwał na znaczeniu wraz z rozwojem CRM-ów, do którego dojdzie w 2018 roku.

Pośrednictwo nieruchomości przestaje być drobną przedsiębiorczością, a staje się biznesem wymagającym odważnych i sprytnych decyzji. Wiem, że wielu się ze mną nie zgodzi i tego nie akceptuje, ale w pojedynkę będzie coraz trudniej. Praca agenta bez budowania kapitału własnej marki będzie mniej efektywna.

Wzrost komunikacji tu i teraz

Technologia wchodzi na salony pośrednictwa. Livechaty, boty, Messenger czy notyfikacje web push są coraz częstszym elementem rzeczywistości komunikacyjnej. Nadchodzący rok bez wątpienia przyniesie rozwój tego sektora i z pewnością biura nieruchomości zaczną korzystać z wymienionych narzędzi. Oznacza to szybszy kontakt z klientem i co ważne sprawniejsze dostarczanie mu potrzebnych informacji. Już dziś pomyśl, które narzędzie możesz wykorzystać do pozyskiwania klientów i zwiększania jakości obsługi.

Jak wykorzystywać te narzędzia i przygotować się do zmian?

  • zrób audyt kanałów komunikacji, z których już dziś korzystasz, i zweryfikuj, które z nich najefektywniej konwertują na sprzedaż;
  • dowiedz się więcej o takich narzędziach jak: LiveChat, Chatfuel, PushPushGo czy CallPage. Przetestuj i sprawdź, jak pracują w Twoim biznesie;
  • na dobre włącz w swojej firmie e-mail marketing. To wciąż najlepsze narzędzie komunikacji;
  • pamiętaj, aby przygotować się na wejście RODO.

 

Marketing osobisty agenta

Inwestycja we własną markę zawsze się opłaca. Rozwój technologii, a co za tym idzie wzrost konkurencyjności rynku sprawią, że pole marketingu osobistego stanie się świetnym sposobem na sprzedaż. A z czasem jedynym gwarantującym pewny sukces. Wystarczy obserwować, jak w USA radzą sobie agenci nieruchomości.

Jak możesz zacząć wykorzystywać marketing osobisty w działaniach na rynku nieruchomości?

  • Określ, co jest Twoim celem, jak i na czym chcesz budować kapitał Twojej marki, a następnie stwórz plan działań.
  • Zainwestuj w budowanie własnego medium, które pozwoli Ci taniej i efektywniej komunikacyjnie docierać do pożądanej grupy docelowej.
  • Rozwijaj swoją markę na podstawie kompetencji (poszerzanie wiedzy specjalistycznej, trenowanie konkretnych umiejętności), a nie tylko rozpoznawalności (promocja osoby/wizerunku na Facebooku), która działa na krótką metę.
  • Nie sprzedawaj, tylko dawaj wiedzę, rozrywkę, zaciekawiaj. Dostarczanie wiedzy to najlepsza metoda budowania relacji z klientami, którzy zaczną kupować, kiedy już zdobędziesz ich zaufanie.

 

Trywializacja marketingu i sprzedaży

Ostatnim trendem, który niestety da się zauważyć, będzie trywializacja marketingu i sprzedaży nieruchomości. Już teraz można obserwować pojawiające się wszelkiego rodzaju formy szkoleń z tego, jak robić live’y na Facebooku czy z używania hashtagów! Pojawiają się „trenerzy” uczący o tym, jak rekrutować agentów, prowadzić działania sprzedażowe w internecie czy zarządzać biurem nieruchomości, którzy sami na tym polu nie odnieśli sukcesów.

Doświadczamy przesytu informacji, których nie jesteśmy w stanie zweryfikować. Dziś ekspertami w 5 minut zostają facebookowi nowobogaccy wystarczy, że wrzucą post o „kolejnej” sprzedaży mieszkania bądź selfie ze szkolenia. Nikt nie weryfikuje tego, jak długo ktoś taki jest na rynku, co za nim stoi, ile sprzedał, czego dokonał, co mówi o tym, że jest specjalistą. Zaskakująco łatwo pośrednicy wydają pieniądze na pseudowiedzę bądź, chwilowo poprawiające bilans endorfin, motywacyjne prezentacje zamiast na rozwijanie konkretnych umiejętności w zakresie marketingu czy sprzedaży.

To wszystko sprawia, że pośrednictwo zostało sprowadzone do parteru. Obniża się poziom nie tylko usług, lecz także samej kategorii, odwracając uwagę od core pracy z klientem i kojarzenia stron.

Na to musimy uważać.

Wsparcie bloga