Wszyscy wokół zalewają Cię świątecznymi życzeniami. Zdjęcia wspaniałych wypieków, bajecznie przystrojonych choinek, mikołajkowe przebrania, kolędy, ozdobione domy i biura. Wszędzie bożonarodzeniowy szał, tak wyraźnie dający o sobie znać w symbolice świątecznych lampek. Magia świąt opanowała nas na dobre, jak co roku. Mnie już chyba też. Już jestem gotów na kilka głębokich refleksji…

Korzystając z tej podniosłej okazji chciałbym Tobie złożyć wyjątkowe i trochę nietypowe życzenia. Nie będą to życzenia szczęścia i zdrowia, Wesołych Świąt, ciepłej atmosfery przy wigilijnym stole, mocy prezentów czy po prostu udanego wypoczynku. Życzę czegoś, co według mnie jest jedną z najcenniejszych rzeczy w życiu. Życzę Tobie odwagi…

Już za kilka dni minie rok odkąd odważyłem się prowadzić tego bloga. Tak, odważyłem. Od zawsze byłem skory do dzielenia się własnymi przemyśleniami. Niestety również od zawsze mój styl pisania był, jak to ładnie określano w szkole, mierny. Rzadko kiedy wynosiłem się ponad „dostateczny”. Ale cóż, dużo, dużo ćwiczyłem i chociaż nie jest to mistrzostwo świata, to przynajmniej postanowiłem nie pisać dłużej do szuflady.

Moje teksty rzadko kiedy tworzą się ot tak, po prostu. Często są to dla mnie godziny spędzone nad porządkowaniem myśli, przestawianiem akapitów, szukaniem właściwych słów. Ale dziś, właśnie z perspektywy tego roku wiem, że ta odwaga jest najlepszym co mnie spotkało. Że wysiłek i trud się opłacił. Dlaczego?

Bo po prostu odniosłem sukces. Ale nie ten związany z miliardami na koncie, wielką pozycją w sferze władzy czy sławą niczym Oprah Winfrey. Nie, sukces o który walczę, dotyczy czegoś innego. To grono życzliwych ludzi, którzy mnie otaczają. To jest dla mnie sukces.

Moja blogowa przygoda

Przyznam szczerze, nie spodziewałem się że tak pozytywnie potoczy się moja blogowa przygoda. Ten rok był dla mnie niesamowitym czasem. Czasem, w którym wydarzyło się tak wiele dobrego i który będę wspominał z rozrzewnieniem.

Już na początku poznałem fantastycznego gościa, który kompletnie mnie nie znając, zupełnie bezinteresownie zaoferował pomoc w uporządkowaniu bloga. Nie jestem mistrzem wordpressa, kilka rzeczy ewidentnie nie grało, a Dominik niczym prawdziwy magik uporządkował style i kwestie SEO . Od tego czasu nasza znajomość tylko się pogłębiała, aż do czasu kiedy zaczęliśmy ze sobą pracować. I kto mi powie, że internet nie łączy ludzi?

Zaraz potem udało mi się pojawić na Infoshare. Imprezie, która uchyliła mi rąbka tajemnicy świata social media. Nie tylko wyjechałem stamtąd z głową pełną wiedzy i inspiracji, ale przede wszystkim z ciepłymi wspomnieniami dotyczącymi ludzi, których spotkałem. Z niektórymi zamieniłem tyko kilka zdań, z innymi spędziłem całe dwa dni. Po Infoshare został mi jeden wniosek – muszę tam być znów i znów, i znów, i znów. Iza, Paula, Kuba, Marcin, Rafał, Tomek, Jarek, Artur…. dzięki!

Bez-nazwy-22

Po drugie, rozpocząłem też nieziemską przygodę z ekipą freedom nieruchomości. Paweł, Marta, Robert, Agnieszka, Ola, Kasia, Lidia, Paweł, Dominik, Natalia, Marcin, Marek, Paula, Gosia, Magda, Krzysiek, Grzesiek, Monika, Piotrek, Jacek są jak najlepszy energizer – po spotkaniu z nimi zawsze chcę robić więcej;) Dla mnie to doświadczenie jest nieocenioną lekcją, że szczęście którego szukasz, jest tak blisko Ciebie. Wypracowaliśmy projekt, który ruszył w Polskę z nową ideą szybkiej sprzedaży nieruchomości i połączył tak wiele fantastycznych osób!

Z tego zacnego grona muszę wspomnieć o Pawle. Człowieku, który ma ogromny potencjał i energię do tego, by naginać rzeczywistość do własnych wyobrażeń. Współpraca z nim do prawdziwa przygoda pełna śmiałych wyzwań i nieoczekiwanych efektów! Idealny kandydat na sukces.

BEN_4516

Byłem m.in. na dwóch niepowtarzalnych imprezach. Jedna została zorganizowana przez domiportę – wyjątkowy krok w kierunku nowoczesnego podejścia do marketingu pośredników. Otwarci, pozytywni ludzie, wymiana doświadczeń i dobra zabawa. Druga – to Dymaczewo. To tam miałem przyjemność powiedzieć kilka słów o umowach na wyłączność i poznałem wariatów, którzy stoją za recampem.

recamp1-kolaz

Właśnie. Wraz z Agnieszką, Basią, Dominikiem, Krzyśkiem i Bolkiem, których cenię ogromnie – odpaliliśmy recamp.pl. Projekt, który jest fenomenem na polskim rynku nieruchomości. Zupełnie dobrowolnie, korzystając tylko z narzędzi social media, opierając się na wspólnym doświadczeniu i intuicji, zorganizowaliśmy wydarzenie będące nowoczesną wizją spotkań branży nieruchomości. Mnóstwo fantastycznych, pozytywnie nastawionych ludzi, wymiana doświadczeń, pomysłów, szczere rozmowy nie tylko o biznesie, ale i o życiu – genialna idea, która przede wszystkim dzięki Wam – uczestnikom mogła się ziścić. Za to również dziękuję.

Jeszcze na koniec wspomnę, jak ogromnie cieszę się ze zmiany komunikacji marketingowej jaka nastąpiła wśród niektórych serwisów nieruchomości. Uważam, że to jaką pracę wykonał morizon, otodom i domiporta nad zmianą nie tylko swojego wizerunku, ale przede wszystkim wizerunku portali to absolutny kosmos.

Morizon wdrożył rewelacyjny projekt szkoleniowy (akademia morizon), dzięki któremu środowisko w końcu otrzymuje to, czego potrzebuje – wsparcie w zakresie zarządzania i marketingu! Domiporta korzystając z narzędzi social media, przepięknie wzmocniła wizerunek ludzkiego, otwartego serwisu, a dodatkowo zorganizowała świetne lipcowe spotkanie otwierające relacje face-to-face pomiędzy korpo a pośrednikami. A na końcu otodom. Nieruchomościowy gigant z grupy allegro, który w końcu wyszedł z korporacyjnych pieleszy i zaczął uprawiać marketing nowych mediów. Moje serce się raduje, gdy widzę takie zmiany! Gratuluję!

twitter-bird

Przez ten rok na nowo odkryłem piękno tweetowania dzięki takim ludziom jak: Paweł, Mariusz, Bartek, Tomek, Jacek, Asia, Ula, Michał, Agnieszka, Ewa, Monika i Monika, Marek, AdamGosia (na pewno o kimś zapomniałem, przepraszam). Jesteście moją wirtualną inspiracją i nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć sobie byśmy w tym 2014 roku zobaczyli się w realu 😉

Koniec

Patrząc na tę krótką historię, wiem że blog jest czymś więcej niż same teksty. To droga do zmieniania rzeczywistości. Jest źródłem przemyśleń, inspiracji i wielkim motywatorem, który mówi mi – warto się starać!

Wracając do Bożego Narodzenia. Życzę Ci po prostu odwagi, odwagi, która pozwala mierzyć wyżej niż inni i tak daleko, jak tylko się da. W ten sposób można osiągnąć sukces – poznać życzliwych ludzi, z którymi możesz wszystko. Wesołych Świąt!