Cała wiedza o przyszłości tkwi w przeszłości. Aby pójść naprzód wystarczy tylko spojrzeć za siebie. Stąd opisywanie trendów na przyszłość dobrze zacząć od przeszłości. Poznaj trendy marketingu nieruchomości na 2015 r.

Przewidywanie ma bowiem coś z boskości. Chcemy mieć wpływ na świat, na to, jaki będzie. Początek roku to idealny ku temu okres. Wokół mnóstwo trendów i przewidywań. Idąc więc z nurtem, pobawię się we wróżbitę. Oto trendy marketingu nieruchomości w 2015 roku, widzianych z perspektywy tego, co było.

 

1. Naśladownictwo

Niezbyt wdzięcznym „trendem” będzie zmora naśladownictwa. Mam wrażenie, że czasami rynek zachowuje się jak podczas reanimacji.  Rażony coraz to większymi dawkami prądu, wypluwa z siebie inicjatywy, będące de facto odgrzewanymi kotletami. W czerpaniu inspiracji z innych nie ma nic złego. Z wykorzystywaniem haseł, zasad czy modeli jest już inaczej- należy znać ich istotę.  W myśl tego, o czym pisał Seneka: „naginamy się do opinii ogółu, w tym przekonaniu, że najlepsze jest to, co zostało przyjęte z wielkim uznaniem i wzorujemy się nie według nakazów rozumu tylko norm naśladownictwa”. Szukanie pomysłu na siebie w cudzych głowach jest kiepską drogą. Niestety, czuję że będzie ona tą najczęściej wybieraną w 2015 roku. To otwiera nasze trendy marketingu.

 

2. Branding

Dobrze, że rynek widzi potrzebę pracy nad swoim wizerunkiem. Źle, że w tych zmianach zamiast koncertować się na strategii, ogranicza się tylko do identyfikacji wizualnej. Z niej samej w dłuższej perspektywie nic nie wynika. Budowanie marki nie polega na zmianie strony, odświeżeniu logo i wydrukowaniu nowych wizytówek. Raczej na odnalezieniu miejsca, jakie chcemy zając w umysłach naszych klientów i budowaniu odpowiednich relacji z nimi. Co by jednak nie mówić, zmiany w zakresie „wyglądu” biur nieruchomości z pewnością w 2015 będą przybierały na sile. Chciałbym tylko, aby za nimi szła refleksja nad tym „co dalej” z naszym biznesem.

 

3. Obsługa klienta

W listopadowym Marketingu w Praktyce Agnieszka Bzdyra-Maciorowska przytoczyła dane,  które mówią.  63% konsumentów podczas fachowej obsługi doświadcza wyższego niż normalny poziomu bicia serca. To, w jaki sposób obsługujemy klientów z pewnością ma bezpośredni wpływ na sprzedaż. Internet Internetem, sztuczki marketingowe sztuczkami, lecz to zawsze relacje i ich jakość powinny być poddawane rygorom CTR. Czuję, że nadchodzące dwanaście miesięcy będzie okresem wzrostu oczekiwań co do jakości obsługi. Dzisiejszy klient chce się czuć nie tylko bezpiecznie i dobrze. Przede wszystkim chce się czuć doceniony, ważny. Chce się czuć „na miejscu”. Biura, które nastawią swoje działania na te wartości, przyspieszą swój rozwój.

 

4. Komunikacja społecznościowa

Być może jeszcze jako środowisko nie poczuliśmy bluesa do social media. Z pewnością jednak dostrzegamy wartość, jaką niesie ze sobą komunikacja społecznościowa. Mówiąc krótko, 2015 będzie dobrym czasem, aby zintensyfikować działania w tym zakresie. Nie mam tu na myśli rozwoju fanpage’y – tu ze względu na postożerczy edge rank, przewiduję odpływ profili firmowych. Postawienie na komunikację bezpośrednią, mówienie o tym, czym się zajmujemy oraz aktywność w grupach pośredników. To działania, które w mojej ocenie powinny dominować w tym roku. Dlaczego powinny? Ponieważ social media naprawdę sprzedają. I to przede wszystkim idee. A one magnetyzują.

 

5. Konsolidacja firm

Rok 2014 w sposób wyraźny odróżnił się od pozostałych okresów konsolidacją wokół wspólnych wizji. Widać to na przykładzie rozwoju takich sieci jak metrohouse, remax czy freedom nieruchomości. Myślę, że w 2015 będzie podobnie. Może zabrzmi to kontrowersyjnie, ale na rynku nie ma miejsca na „średniaków”. Utrzymają się tylko albo małe – pojedyncze biura, albo sieci. Małe, ponieważ będą wygrywały lokalnością i marką osobistą. Duże ze względu na skalowalność biznesu i wsparcie marketingowe.

 

6. Człowiek

Co pod tym trendem rozumiem? Otóż wzmocnienie komunikacji zawodu pośrednika, jako normalnego człowieka. Człowieka z krwi i kości. Kumpla, mającego zwykłe pasje i zamiłowania, posiadającego rodzinę i problemy takie jak każdy. „Wyjście” do ludzi z pewnością będzie zauważalne w 2015. Obecny wizerunek pośrednika bierze się z braku informacji, jakimi jesteśmy ludźmi. Głęboko wierzę, że nadchodzący czas będzie sprzyjał ucieczce pośrednika z salonów nieruchomościowych notabli, w kierunku opiekunów ogniska domowego.

 

7. Szkolenia

I czas na ostatni trend – edukację. Myślę, że ten trend jest z rodzaju oczywistych oczywistości. Recamp był impulsem inicjującym ruchy edukacyjne, inne podmioty w 2015 podtrzymają tę potrzebę. Część z nich z pewnością będzie kusiła rzutkimi hasłami  i koncentrowała się na łatwych zyskach. Inni  podejmą trud wytrwałej i wartościującej pracy na rzecz wspólnego dobra. Z pewnością jednak 2015 będzie obfitował w szkolenia z szeroko pojętego marketingu nieruchomości. Dobrze. Bardzo dobrze.

 

 

Oto trendy marketingu nieruchomości na 2015 rok. Myślę, że przyszłość, bez względu na to jaką perspektywę przyjmiemy, zawsze jest ciekawa. Niesie ze sobą widmo zmian. Po naszej stronie leży decyzja. Czy będziemy te zmiany tylko obserwować, czy staniemy się ich częścią i zaczniemy je kreować. Ja zakasam rękawy!

 

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.