Marketing nieruchomości, doceniany i coraz lepiej opisywany przez praktyków, skupia uwagę pośredników na działaniach „zapraszających” potencjalnych klientów w określone miejsca. Na strony www, landing page’e, do ogłoszeń, czy bezpośrednio do biur. Jest to najpowszechniejszy sposób wykorzystywania marketingu. Ale czy najskuteczniejszy?

Do dziś nie spotkałem się  z myśleniem przedsiębiorców i pośredników, że marketingiem jest także TRANSAKCJA. Moim zdaniem jeden z doskonalszych lecz niedostatecznie wykorzystywanych elementów biznesu. Co mam na myśli pisząc, że nie do końca wykorzystywanym? Współpraca, wspólne transakcje, dzielenie się prowizjami, przekazywanie sobie klientów, środowiskowe polecenia to hasła, które wywołują emocje od ponad 10 lat. Tak, emocje. I smutne jest to, że tylko emocje. Od lat pada pytanie jako to ubrać w system?

Transakcje to bezkosztowy marketing dla pośrednika, firmy i zawodu. To marketing z długotrwałymi efektami. Takie internetowe SEO. Tymczasem w „środowisku” nie ma kultury współpracy pomiędzy pośrednikami na skalę masową. Jest co prawda coraz więcej pojedynczych przypadków nadal jednak stanowią one wyjątki niż regułę.

Na lipcowych warsztatach MLS organizowanych przez Panią Prezes Danutę Talarczyk Scheller z Realnet wydawcy serwisu Nieruchomista.pl jednym z tematów był system MLS. Odbyła się na ten temat rozmowa warsztatowa. Do niej, jako panelista, został zaproszony między innymi przedstawiciel ZSPON Wiceprezes tego stowarzyszenia Pan Wojciech Walasik. Opowiedział jak działa współpraca w Szczecinie. Zaznaczam, nie jak działa system tylko jak działa współpraca, w której system jest wykorzystywany. Spokojnie, bez zbędnych emocji opowiedział o tym, że najważniejsze jest zaufanie i chęć współpracy. Regulaminy i zasady, są oczywiście ważne, ale nie stoją na piedestale. W pierwszej kolejności świadomość i chęć współpracy a później regulacje. Efekt tego wystąpienia był taki, że z sali padło hasło „przeprowadzamy się do Szczecina bo tam się współpracuje”.

W tegorocznych IX warsztatach MLS w Dymaczewie Nowym brało udział wielu przedstawicieli lokalnych stowarzyszeń. Czy wystąpienie Wojtka Walasika na tyle mocno wpłynęło na środowisko, że rozpoczęła się współpraca? Nie wiem…

Współpraca nie wymaga regulacji. Wymaga za to odważnej zmiany w myśleniu i zaprzestania zaglądania do nie swojego portfela. Marketing, poza „jakością obsługi” jest kluczowym elementem sukcesu w biznesie. Transakcja jest jego najtańszym i najistotniejszym składnikiem. Współpraca to najlepszy sposób na walkę z konkurencją. A konkurentem nie jest inny pośrednik ale ten, kto chce zrealizować transakcję z pominięciem pośrednika. Transakcja to darmowy marketing. Trzeba temu „marketingowi” nadać skalę masową. Powodzenia!

Krzysztof Dzięgielewski
Dyrektor projektu ePASO
Grupa Telekomunikacyjna LoVo

[easingsliderlite]