Share Week to idea zapoczątkowana przez Andrzeja Tucholskiego, która najogólniej mówiąc polega na wzajemnym polecaniu wartościowych blogów. Wartościowych z rożnych powodów. Ze względu na styl, sposób komunikacji, tematykę, charakter. Cokolwiek, co nas urzeka.

W ubiegłym roku tylko przyglądałem się tej zabawie, w tym postanowiłem wziąć w niej udział. No to zaczynamy. Kolejność nieprzypadkowa.

Paweł Bielecki

Nie wiem co mam napisać o tym gościu. Z każdym tekstem zaskakuje mnie coraz bardziej, a cały paradoks polega na tym, że tak naprawdę nie wiem w jakiej konkretnej tematyce Paweł się porusza. Pisze na takie tematy, jak seks, biznes, kreatywność, pisze o muzyce, prezentacjach, używkach, bajkach i co lepsze hashtaguje coś tam o miłości. Zakręcony człowiek, który jest samą inspiracją. Dla mnie, blog roku 2013 😉

Jacek Pogorzelski

Bloga Jacka Pogorzelskiego uwielbiam czytać z dwóch powodów. Po pierwsze, za wiedzę przekazywaną w tak błyskotliwy sposób, że kończąc czytać każdy tekst robię, kolokwialnie mówiąc, „rybkę”. Po drugie, za regularność. Wiem, że w każdą niedzielę otrzymam coś dobrego przed snem. I to jest motywujące:)

… tak na marginesie

Obowiązkowy blog każdego marketera (zaraz obok bloga Jacka Kotarbińskiego, Macieja Tesławskiego i branddoktora). Marek Staniszewski pisze co prawda rzadko, ale jak już popełni tekst to klękajcie narody. Głęboki, strategiczny punkt widzenia, który często pomaga mi widzieć „drugie dno”. No cóż, ogromnie polecam.

Pijaru Koksu Blog

Jakuba cenię za pomysłowość i odpowiedzialność. Jego teksty cechuje praktyczny wymiar i nieszablonowość.  Przekazuje soczyste informacje ze świata social media świetnie przy tym łącząc luźny styl komunikacji z branżową nomenklaturą. Czytając Jego artykuły nie mam wrażenia, jak niestety u niektórych blogerów, że są efektem gonitwy za SEO, lecz przekazem żywej historii. No i oczywiście jest autorem cyklu podsumowania tygodnia, dzięki któremu ze zmianami w świecie marketingu jestem na bieżąco, a sama idea stała się skalowalną formą wykorzystywania potencjału blogowania dla całej branży. Mua appetit!

Martekerka

Moje odkrycie 2013. Marta pisze o marketingu, ale w sposób inni niż wszyscy. Kobiecy 😉 Jej teksty są mocno praktyczne a przy tym inspirujące. Mnie na przykład skłoniły do popełnienia dekalogu. Jednym słowem duża dawka dobrego contentu.

 

I na koniec pozwolę sobie podzielić się blogiem zagranicznym, który gorąco polecam do czytania wszystkim zainteresowanym marketingiem, biznesem, życiem…

Seth Godin

Tego pana większości nie trzeba przedstawiać, ale dla niewtajemniczonych powiem krótko – guru marketingu. Pisze często, zwięźle, bardzo ujmująco i wyraziście. Każdy tekst to rezerwuar inspiracji i dobrych rad. Seth Goding to takie absolutne „must have” czasów nowych mediów.

O, i tak skończyła się moja skromna lista. Blogów czytam oczywiście więcej, ale pozwoliłem sobie na wyróżnienie tych kilku. Za odkrywczość, wiedzę, głębię i magię. Do zobaczenia za rok!

zdjęcie: tartanpodcast

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.