Dlaczego jeden opis oferty nieruchomości przyciąga naszą uwagę? Pobudza zmysły powodując, że myślami „jesteśmy w mieszkaniu”. Odpowiedź jest prosta – ponieważ teksty ofert nieruchomości, podobnie jak wszystko co związane z komunikacją, trzeba umieć tworzyć, pisać. Tajemnica tkwi w modelu AIDA.

Jak sprawić, aby klient w ogóle przeczytał tekst oferty? Tworzyć ją w modelu AIDA. AIDA to skrót od attention, interest, desire, action – uwaga, zainteresowanie, pożądanie i akcja. W szkole nauczyliśmy się pisać tekst w podziale na trzy struktury: wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Podział ten dotyczy jednak układu formalnego, a nie funkcjonalnego. A prawdziwym celem tekstu jest  odpowiedź twierdząca na pytanie – masz ochotę czytać dalej?

 

Opis oferty nieruchomości w modelu AIDA

Model AIDA jest stosowany wszędzie. Mniej lub bardziej świadomie – zawsze jednak skutecznie. Konstruując ofertę nieruchomości na początku powinniśmy skupić się na wyjątkowej cesze sprzedawanego mieszkania, domu czy działki. Cesze, która ma przykuć uwagę. Może to być: „Szukasz wymarzonych czterdziestu metrów z aneksem – ta oferta jest dla Ciebie!,” albo „Urocze siedlisko z linią brzegową nad jeziorem Dadaj”. Można również z powodzeniem stosować bardziej ogólne i „drapieżne” komunikaty. „Daj mi mięć minut Twojego czasu, a pokażę Ci dlaczego ta oferta jest dla Ciebie”. „Marzy Ci się gabinet z widokiem na lustro wody – po prostu czytaj dalej!”.

Przykuliśmy już uwagę, czas więc na wzbudzenie zainteresowania. Najlepiej czynić to powoli i jak najbardziej sugestywnie. W przypadku nieruchomości najskuteczniej przygotować grunt do pożądania wodząc klienta po pomieszczeniach, pokojach czy architekturze działki.

Tekst: „po prawej stronie znajduje się idealnie doświetlony salon połączony z nowocześnie zaaranżowanym aneksem kuchennym. Wymarzone miejsce na popołudniowy wypoczynek w świetle opadających promieni słonecznych. Z kolei weekendowe spotkania ze znajomymi idealnie wypadną przy domowym minibarku”. Taki opis brzmi zdecydowanie lepiej niż: „w mieszkaniu znajduje się salon z aneksem kuchennym i meblami w zabudowie. Wystawa zachodnia”.

Świetną techniką jest stosowanie tu trybu przypuszczającego. „Wyobraź sobie…, jakby to było…, możesz się poczuć…., zagwarantujesz sobie…” – zawsze piszmy personalnie. Zwracamy się przecież do osób, nie maszyn. Rodzaj i ilość wykorzystanych zwrotów zależy od naszej pomysłowości, charakteru nieruchomości, ale i rozsądku. Jak ze wszystkim, nie wolno przesadzać!

Możemy przejść do pożądania. Chciałoby się rzecz, to oferta dla mnie! Pomyśl, jak wygodnie mógłbyś czuć się w tym wnętrzu! Na pewno zagwarantujesz sobie spokój ducha i naładujesz się pozytywną energią na nadchodzące dni! Już dobrze wiesz, jak wykorzystać taką przestrzeń. Albo po prostu – to mieszkanie sprawi, że w końcu odnajdziesz upragniony spokój. W każdym z nas drzemią podstawowe potrzeby bezpieczeństwa, komfortu, spokoju. Nie ma lepszej alternatywy na ich zapewnienie niż nieruchomości. Warto więc uczynić z nich prawdziwą oazę, upragniony róg obfitości.

 

Akcja!

Wywołaliśmy już pożądanie, nie zostaje więc nic innego jak wezwać do akcji. Zadzwoń teraz i umów się na spotkanie! Zapraszam – sprawdź ofertę! Warto zadzwonić już teraz! Wezwanie do akcji podsumowuje ofertę i „ostatkami sił” woła o zainteresowanie. Nie zmarnujmy tego.

Metoda modelu AIDA jest skuteczna, jeśli stosujemy ją z rozwagą. Nie jest bowiem powielanym wzorcem, który pasuje do wszystkiego, jak puzzle do układanki. Zawsze musimy dostosować tekst do specyfiki oferty. Czasami więcej miejsca trzeba przeznaczyć na uwagę, a czasem na pożądanie.

Warto jednak pamiętać o dwóch podstawowych zasadach. Im jest więcej argumentów, tym oddziaływanie na uwagę klienta jest silniejsze. Dwa, najskuteczniejszą drogą jest ta prowadząca od argumentów racjonalnych do emocjonalnych. I zasada trzecia – nie bójmy się stosować przymiotników. Po to przecież one są! Nie brzmią też prostacko czy śmiesznie – oczywiście odpowiednio używane 😉

 

Artykuły, które warto przeczytać w tym temacie:

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.