Home staging to sztuka wyczucia dobrego smaku. Umiejętności wydobycia ukrytego potencjału z mieszkania czy domu. Nadania im niepowtarzalnego stylu. Wreszcie dźwignięcia ze statusu bylejakości na poziom pożądania. Niewielu ma tego świadomość, a jeszcze mniej potrafi to stosować. Dlatego poznaj 3 zasady skuteczności home stagingu!

W dobie nowych mediów home staging jest prawdziwym zbawieniem. Tworzy zarówno wyróżnik oferty, jak i sposób na walkę z konkurencją. Przede wszystkim jednak buduje świat wartości jaki możemy sprzedawać klientom. Świat pełen wyraźnych wizji, naturalnych wrażeń, znanych przestrzeni….

Niestety nadal jeszcze, zarówno ze strony klientów, jak i pośredników, słychać pomrukiwania niezadowolenia i domniemania uprawiania marketingowych sztuczek. Sprzedażowego szalbierstwa! Mówiąc bez ogródek, wielu twierdzi, że home staging to „picowanie” wnętrz bądź jawne ukrywanie wad. Takie sztuczne działanie, które nie ma realnego przełożenia na sprzedaż. No cóż, nic bardziej mylnego!

Działania home stagingowe nie mają na celu tuszowania wad, ukrywania niedoskonałości, oszukiwania czy wprowadzania w błąd kupującego. Wręcz odwrotnie. Ich celem jest przedstawienie realnej wartości mieszkania takim, jakie ono naprawdę jest.

 

3 zasady skuteczności home stagingu

Kiedy dziś spoglądam na własne realizacje nie mam sumienia powiedzieć, że home staging nie działa. Praca nad wizerunkiem nieruchomości, współtworzenie scen, kreowanie ofert wszystko to przyśpiesza sprzedaż. Z doświadczenia wiem, że większość moich ofert została sprzedanych dzięki home stagingowi. Mówienie więc o braku wymiernych korzyści tego modelu sprzedaży jest hipokryzją.

Co gwarantuje tak wysoką skuteczność tego systemu? Reguły czy zasady, które stanowią istotę sprzedaży nieruchomości z marketingowego punktu widzenia. Oto więc 3 zasady skuteczności home stagingu:

  1. Po pierwsze. Oferta profesjonalnie przygotowana do sprzedaży nie tylko wyróżnia się wizualnie, ale stanowi niepowtarzalną wartość dla klienta. Umiejętnie wystylizowana nieruchomość potrafi wzbudzać określone emocje. Począwszy od zaciekawienia poprzez pożądanie i podniecenie, aż do poczucia spokoju czy wręcz swoistego katharsis. Miejsca, z którego nie chce się wychodzić bo czujemy, że to nasz najlepszy możliwy stan ducha.
  2. Po drugie. Home staging wyręcza kupującego z kosztów, które ten poniósłby zaraz po zakupie nieruchomości. Praktyka home stagerów pozwala zaaranżować wnętrza zgodnie z ich naturalnym przeznaczeniem. Dzięki temu kupujący otrzymuje gotowy styl życia. Nie każdy z nas ma wyobraźnię, jak zagospodarować przestrzeń tak, aby była maksymalnie użyteczna. Dobry home stager uczyni to bez problemu, zaoszczędzając przy tym mnóstwa czasu i niejednokrotnie pieniędzy.
  3. Po trzecie home staging odwraca wzrok kupującego od rzeczy, na których niepotrzebnie się koncentruje. Ludzie mają naturalną skłonność do dostrzegania i kodowania w obserwowanych rzeczach bardziej tego, co negatywne, niż pozytywne. Dodatkowo, każdy pojedynczy, pejoratywny przejaw jakiejś cechy jest w stanie zakłócić do pięciu cech pozytywnych. Bilans tego, co negatywne na rzecz tego, co pozytywne wychodzi niestety na minus. Home staging potrafi odwrócić wzrok kupującego od nieistotnych cech. Jaki? Na przykład niedopasowane wyposażenie, niefortunny kolor płytek i ścian czy wreszcie pozornie nieużyteczna i mała kuchnia. Te rzeczy z punktu widzenia przyszłego życia nie mają żadnego znaczenia. Dlatego jedynym rozsądnym ruchem jest odsunięcie ich na dalszy plan.

Odpowiedni wizerunek nieruchomości 

Te 3 zasady skuteczności home stagingu są tak naprawdę sposobem myślenia o sprzedaży nieruchomości. Są swego rodzaju wykładnią tego, w jaki sposób kupujący postrzega oferty. W którym kierunku powinien rozwijać się Twój marketing.

Sprzedaż nieruchomości to sztuka sprawienia, aby potencjalny kupujący z morza ofert zwrócił uwagę właśnie na naszą. Żeby sięgnął po upragniony styl życia, którego wyrazem jest nasza sprzedawana nieruchomość .

Warto tylko pamiętać, aby naprawdę robić to z głową. Rzucanie na lewo i prawo haseł „przygotowujemy nieruchomości do sprzedaży” niepopartych ani systemem sprzedaży, ani praktyką jest ogromnie niebezpiecznie. Zarówno dla klientów ponieważ najzwyczajniej w świecie padają ofiarą oszustów, jaki i dla rynku, bo jest niszczony od środka.

Sens home stagingu leży więc w tym, że przygotowując nieruchomość do sprzedaży będziemy mieli dopracowany cały wizerunek nieruchomości. Od systemu sprzedaży, prezentacji fotograficznej, ujmującej narracji, czy efektywnej promocji do świetnej obsługi sprzedażowej i posprzedażowej. Jeśli tych elementów nie ma, uprawiamy hochsztaplerkę.

zdjęcie: Jacek Sztorc

 

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email.