Jakie zasady biznesu stosować, aby przezwyciężać własnego Ego? Zaprzestać koncentrację na sobie, a skupić się na klientach.  Porzucić myśli wyłącznie o zyskach na rzecz tworzenia korzyści jakie można dać użytkownikom. Poznaj więc 3 zasady biznesu Davida Meermana, które musisz zacząć stosować, aby budować wartość!

David Meerman stworzył trzy zasady biznesu, które są fundamentem współczesnego myślenia o kliencie. Reguły, o których trzeba pamiętać, ponieważ ich oczywistość przysłania najtwardszy zdrowy rozsądek.

 

No. 1: „Nobody cares about your products and services. What they care about is themselves and solving their problems”.

Jak wielkim problemem jest zrozumienie, tego wydaje się prostego faktu, świadczą działania w obszarze komunikacji. Z jednej strony marki mówią o celach – zamiast z ich perspektywy, z drugiej trywializują interes klienta jego quasi-potrzebami.

Klientów nie interesuje to, że jesteś liderem w branży nieruchomości. Że jesteś nowoczesny, najlepszy, masz sprawdzone oferty bądź masz ich największą bazę. Ciekawi ich za to, co im zagwarantujesz dzięki temu, że jesteś liderem? W jaki sposób Twoja nowoczesność pomoże rozwiązać ich kłopot? Jak bycie najlepszym przyczyni się do ich sukcesu i wreszcie, na ile sprawdzone oferty będą dla nich faktycznie sprawdzone. Dlatego czasami zamiast mówić, lepiej pokazać. Zaprezentować sukces, zadowolonych współpracowników, podzielić się know-how czy napisać case study. Mówić nie o celach ale właśnie z ich perspektywy. To są zasady biznesu.

 

No. 2: „All organizations need to be real-time publishers. A brand journalism approach of creating blogs, videos, podcasts, photos and the like drives action”.

Kompletna ignorancja w zakresie tworzenia content marketingu, to cecha charakteryzująca branżę. Nie dość, że nie jesteśmy real-time, to w ogóle nie jesteśmy time. Brakuje głębszej refleksji nad środowiskiem, nad potrzebami klientów i ich kulturą obsługi. Zostaje tylko pole do PRowych analiz tych wielkich i karkołomnych promocji tych małych. Hasło „real-time publishers” to oznaka ducha interakcji. Tego, jak bardzo zależy nam na bezpośredniej komunikacji i jej głębi. Naprawdę czas o to zadbać, nim będzie za późno. Klienci nie będą na nas czekać wiecznie.

 

No. 3: „Have fun. People do business with those they like”.

Ludzie lubią ludzi. Nie roboty w eleganckich garniturach i zmyślnych krawatach kreujących się na specjalistów. Ludzi, którzy pokazują, że potrafią bawić się pracą, która jest dla nich sposobem na życie, a nie życia sposobem.

O wewnętrznej kondycji marki bardziej świadczy uśmiech pracowników, ich wspólne spędy i zabawy, niż stos referencji i certyfikatów. Tak naprawdę wszystkie te „atesty” świadczą o tym, jacy faktycznie jesteśmy mali, skoro musimy kreować się na dużych. A po co. Czy każdy dużym być musi?

Tak jak nie ma przepisu na życie, tak też nie ma przepisu na sukces. Czasami brakuje nam wiedzy, możliwości, czasu, motywacji. Czasami po prostu pomocy. Trudno, tak już jest i nie ma co dyskutować z nieuniknionym. Ważne jednak, aby mieć na uwadze, że można coś robić lepiej. Że warto się zmieniać i iść ku lepszemu nawet jeśli chwiejnym krokiem. Wszak ten się tylko nie myli, kto nic nie robi. A ten kto nic nie robi się nie rozwija. Nie bez kozery Ojciec dziewiętnastowiecznej gospodarki – Henry Ford – sformułował swoje zasady biznesu. „Niepowodzenie jest oznaką, by zacząć raz jeszcze – mądrzej”. David daje nam wskazówki by niepowodzeń unikać. Jak więc pracuje Twój biznes?

 

Artykuły, które warto przeczytać w tym temacie: